>

 

 



Bike Trial

Co to jest Trial?


Rowery


Szkółka Trialowa


Artykuły


Testy sprzętu


Street Trial Wrocław

Pokazy STW


Zdjęcia


Filmy


Kontakt



 W Trialu rowerowym wyróżniamy 2 typy rowerów: tzw. Stock’i (czyt. Stoki) czyli rowery na 26" kołach  i Mod’y (wiadomo jak czyt. :) ) na 20" kołach..  Każdy z nich ma swoje zalety i wady, jak również charakterystyczną technikę jazdy. Przyżyjmy się teraz rowerowi, który jest przystosowany do Trialu:

 

 

. Na jego podstawie można bardzo łatwo zobaczyć, czym charakteryzuję się typowy rower do trialu.

             Pierwsze, co się rzuca w oczy jest wysokość ramy. Rura, podsiodłowa jest skrócona do tej długości, aby rura górna przedniego trójkąta tworzyła kąt 0 stopni (linie prosta) z rura górną tylnego trójkąta. Potocznie mówi się na to, że rama jest  „niska”, więc pierwszym najbardziej rzucającą się cechą ramy trialowej jest to, że jest po prostu niska.

             Kolejna również widoczną na pierwszy rzut oka rzeczą jest mała korba. W zaprezentowanym tutaj rowerze posiada wolnobieg nakręcony na korbę i sztywne tylne koło, czyli nie ma tam tradycyjnego wolnobiegu, bądź jest on zablokowany.. Korba w stocku musi posiadać tzw. Rock ring, czyli osłonkę na koronkę korby, gdyż w trialu często zdarza się spaść na korbę. Posiadanie tak małej korby i przedniej zębatki ma swoje praktyczne uzasadnienie.Rower trialowy posiada przełożenie prawie 1:1. Najczęściej spotykanymi przełożeniami są 22:16 w wypadku korby ze sztywną koronka z przodu i wolnobiegiem w tylnej pieści i 18:15 w wypadku korby z wolnobiegiem i z zablokowanym bębnem w tylnej pieście. 

             Nie odchodząc za daleko od korby widzimy iż łańcuch w takim rowerze jest bardzo krótki. Również nie jest to zrobione dla szpanu czy dlatego, że polska kraj biedny i nie stać nas na dłuższy. Powód takiej operacji jest prosty - łańcuch lubi spaść z zębatek. Skrócenie go powoduje zwiększenie jego napięcia na napinaczu, którym jest przerzutka w wypadku zwykłego roweru MTB bądź stosowny napinacz. Jest to bardzo prosta operacja, którą można zrobić we własnym zakresie.

             Następnie chciałbym abyś zwrócił uwagę na tylny trójkąt. Jak by porównać zwykły rower MTB do roweru trialowego zauważyłbyś, że nie dość, że tylny trójkąt jest skrócony to jeszcze wysokość suportu nad linia bazy kół jest równa bądź wyższa. Dlaczego tak, a nie inaczej? Jak już stało się tradycją w tym artykule - powód jest bardzo prosty ;) Żeby było łatwiej. Skrócenie tylnego trójkąta powoduje znacznie łatwiejsze utrzymanie roweru skacząc na tylnym kole niż by to miało miejsce na zwykłej ramie MTB. Niestety nie można skracać w nieskończoność. W modach nie skraca się do maksimum możliwości, gdyż rower wtedy będzie "nadpobudliwy". Innymi słowy nie uda się zrobić nic oprócz skakania na tylnym kole.

             Kolejną rzeczą charakteryzującą rower trialowy i wyróżniającego go w tłumie są założone w nim opony. Opony powinny być wysokie, posiadać gęsty bieżnik i być wykonane z dosyć miękkiej mieszanki gumy. Wysokie - bo z czegoś trzeba się wybijać, gęsty bieżnik - bo chcemy mieć przyczepność, miękka guma - aby mieć jeszcze większą przyczepność ;) Rozmiar to w większości przypadków 2,1" w wypadku koła przedniego i 2,5" w wypadku koła tylnego. 

          Na zamieszczonym rysunku niestety nie widać szerokości obręczy. Tylna obręcz w porównaniu do zwykłych obręczy MTB jest bardzo szeroka. Szerokość obręczy w normalnym rowerze waha się przy 25mm.w typowym rowerze trialowym jest to już 38-47mm. Przednia obręcz również jest szeroka, lecz nie aż tak... Jej szerokość nie odbiega od 32mm. Gdy będziemy posiadali wąską obręcz jazda przy niskim ciśnieniu w dętkach może spowodować, że opona spadnie z obręczy, co jest mało pożadane podczas skakania.

             Kolejną bardzo ważna sprawą, są hamulce. Muszą łapać z ogromną siła punktowo tzn. nie mogą mieć dużej modulacji siły hamowania. Gdy zaciśniemy dźwignie hamulca, ma on za zadanie zablokować koło. Najlepszym, lecz niestety również najdroższym jest zakupienie na tył Magur HS 33 z trialowymi klockami.  Koszt takiego hamulca to ok. 300-350zł.  Tańszym i wg. niektórych lepszym rozwiązaniem jest kupno porządnych v-brake’ów z klockami, których koszt jest już większy niż ma to miejsce w klockach do HS33.  Na przód przydaje sie nie mniej silny Hamulec, gdy już potrafimy troszkę lepiej jeździć. Na początku wystarczy najzwyklejszy hamulec, który nie puszcza koła gdy stoimy w miejscu. Przy hamulcach trialowcy stosują pewną „sztuczke”. Smarują obręcze lepikiem. Zwiększa to znacznie sile hamowania jednak przedobrzenie powoduje, że smoła staje się oleista i wtedy hamulec działa gorzej jak wcześniej. Daje to pisk, który jest charakterystycznym dźwiękiem dla roweru trialowego.

             Jest jeszcze wiele ważnych aspektów, lecz te będą omówione bardziej szczegółowo w innych artykułach. Przedstawione tutaj tutaj charakterystyczne cechy roweru trialowego są nie zmienne. Jeżeli rower nie posiada takich cech, znaczy, że nie nadaję się on do trialu czy to na 26" kołach czy 20" kołach. W skrócie:

Niska rama z trialową geometrią (krótki tylny trójkąt, wysokość suportu, baza kół itd.), która jest nie większa jak 10” Bardzo dobre hamulce Szerokie opony i wytrzymałe obręcze (na przód liczy się w sumie bardziej waga jak wytrzymałość) Korba z rock ringiem i najmniejszą koronką, najlepiej 22 zęby lub 18 w wypadku wolnobiegu. Skrócony łańcuch Jeżeli chodzi o moda to nie ma aż takiego problemu, gdyż po prostu nie ma NIEtrialowej ramy typu MOD (przyp. że BMX to nie mod). Więc z zakupieniem moda nie ma dużego problemu. Najtaniej jest kupić oczywiście rower używany, lecz polecam zasięgnięcia opini u ludzi jeżdżących trochę dłużej (prawdopodobne wiedzą od deski do deski co to za rower ile jeżdzony itd)


Opracowanie i treść: Grzesiek Gomza©  ZABRANIAM KOPIOWAĆ/POWIELAĆ TREŚĆ STRONY 

szablony